Hannibal_1cd.txt
show preview
0:00:27:-Czasami
0:00:29:...doktor Lecter i ja...
0:00:31:...omawialiśmy wiele rzeczy | z punktu naukowego...
0:00:35:-...Nauki i psychologii?
0:00:39:-Nie, sir.
0:00:40:...Traktuję psychologię jako naukę. | Możecie w to wierzyć lub nie.
0:00:49:-I mimo wszystko,
0:00:50:...podczas swojej pracy miał pan do czynienia
0:00:53:...ze wzajemnym stosunkiem Claris Starling | i doktora Lectera.
0:00:57:...Mówię tutaj o wzajemnych relacjach,
0:01:01:...wzajemnych rozmowach.
0:01:04:-Tak.
0:01:05:...Tak, z mego punktu widzenia...
0:01:07:-Jak dobrze rozumiem stara się pan | usprawiedliwić to wszystko,
0:01:10:...co pan widział i to, co panu się wydawało,
0:01:14:...że pan widział.
0:01:16:-Dobrze rozumiem krytyczne nastawianie pana | do tego, ale mimo wszystko...
0:01:20:-Pana zdanie na temat tego | wszystkiego co pan widział...
0:01:25:...Co było między nimi?
0:01:28:-W większej części doktor Lecter | starał się mądrze odpowiadać.
0:01:33:...Najczęściej zgrywał się z tych, | którzy go o coś pytali.
0:01:40:...Ale ze Starling było całkiem inaczej.
0:01:43:...W inny sposób jej odpowiadał. | Był zainteresowany rozmową.
0:01:45:...Dla niego był to jakby rodzaj intrygi.
0:01:47:...Myślał, że jest dla niej czarujący i mądry.
0:01:51:-To znaczy, że Claris Starling
0:01:53:..i doktor Lecter | stali się swego rodzaju
0:01:55:...przyjaciółmi.
0:01:57:-Formalnie mówiąc,...tak.
0:02:01:-No cóż?
0:02:03:...W takim wypadku wygląda, |że między nimi był określony kontakt.
0:02:07:-Tak.
0:02:09:-Dziękuję Barni, dziękuje ci bardzo za pomoc.
0:02:13:...Z pana kolekcji, którą mi pan dostarczył podobały | mi się praktycznie wszystkie przedmioty.
0:02:21:-Panie Vergil...? | -O mały włos nie zapomniałem.
0:02:25:...Przecież wspominał pan coś o ciastkach. | Co powiesz, Klodel?.
0:02:28:-Ciastka mogą pana zabić.
0:02:39:-Ile?| -250
0:02:42:...tysięcy.
0:02:43:-Klodel?
0:02:45:...Możesz wypisać czek na 250 tysięcy dolarów.
0:02:56:HANIBAL
0:04:19: ...
hannibal_2cd.txt
show preview
00:02:24:-Podobał się panu spektakl, komisarzu?
00:02:25:-Tak, bardzo.
00:02:26:...Allegra.
00:02:28:...To jest doktor Falt. | Zajmuje się biblioteką Cappone.
00:02:32:-Miło jest mi poznać.
00:02:35:-Przyjechał pan tutaj na stałe?
00:02:37:-Nie całkiem, dużo podróżuję.
00:02:40:-Chciałabym najbardziej pojechać do Anglii.
00:02:44:-Tam są znakomite kolacje.
00:02:47:...Pomyślałem, że może | to pani się spodoba.
00:02:51:...To z mojego muzeum.
00:02:55:-Pierwszy sonet Dantego z "Boskiej Komedii"?
00:02:58:-Tak. Jest piękny.
00:03:01:-Rinaldo, popatrz tylko.
00:03:02:-Tak, widzę.
00:03:05:-"Przepiękna miłości, co mi powiesz?"
00:03:08:..."Jak trzymasz w rękach swoich me serce."
00:03:11:..."W moich objęciach śpi moja lady."
00:03:18:-"Obudził się trzymając jej gorące, | bijące serce
00:03:24:...i to poczuł na wskroś."
00:03:27:-Doktorze Falt, czy rzeczywiście sądzi pan,
00:03:29:...że mężczyzna może mieć | taką obsesję na punkcie kobiety?
00:03:35:-Jeśli czuł głód w stosunku do niej, to myślę, że "tak".
00:03:38:...Mógł także czuć głód do jej ciała.
00:03:41:...To, że ona widziała jego ciało,
00:03:43:...na pewno zmuszało ją | do poczucia takiego samego głodu.
00:03:48:...Proszę to zatrzymać. | -Nie mogę tego przyjąć.
00:03:50:-Nalegam.
00:03:53:...Komisarzu.
00:03:56:...Allegro.
00:04:00:...Ciau.
00:04:02:-Do widzenia.
00:04:05:-Pójdziemy coś zjeść? | -Oczywiście.
00:04:08:-Dlaczego by nie.
00:04:12:C.STARLING
00:04:16:LECTER
00:04:18:UŻYJ LOGS
00:04:19:FILTRY PRZESZUKIWANIA
00:04:23:POSZUKIWANIE
00:04:38:-Czy to pan, doktorze?
00:05:03:LA SCALA
00:05:30:-Tak, Belfini.
00:05:31:-Chcę rozmawiać z komisarzem, | inspektorem Renaldo Pazzi.
00:05:34:...Tutaj Claries Starling | z amerykańskiego wydziału FBI.
00:05:38:-Jedną chwileczkę,
00:05:40:...Pazzi?!
00:05:41:...To FBI.
00:05:43:-Nie ma mnie.
00:05:48:...Pazzi.
00:05:49:-Inspektorze Pazzi. | Tutaj agent Starling z FBI.
00:05:52:...Jak tam sprawy u was?
00:05:54:-S ...